Właściciel firmy autobusowej komentuje wypadek na Węgrzech
Tadeusz Dykas, szef przedsiębiorstwa transportowego, udzielił wyjaśnień dotyczących incydentu z udziałem pojazdu należącego do jego firmy. Wszystkie osoby zaangażowane w zdarzenie trafiły do placówek medycznych na obserwację.
Właściciel firmy transportowej Tadeusz Dykas odniósł się do wypadku autobusu, który miał miejsce na terenie Węgier. W rozmowie z mediami podkreślił, że wszyscy uczestnicy zdarzenia zostali przewiezieni do szpitali w celu przeprowadzenia niezbędnych badań lekarskich.
Dykas zapewnił, że kierowcy pracujący dla jego firmy posiadali doświadczenie w zawodzie. Dodał również, że obsada pojazdu regularnie kursowała na danej trasie, co sugeruje zaznajomienie się z przebiegiem drogi i warunkami panującymi na tym odcinku.
Przedsiębiorca nie poinformował jednak o przyczynach, które doprowadziły do incydentu. Szczegóły okoliczności wypadku pozostają nieznane, a śledztwo w tej sprawie najprawdopodobniej prowadzone jest przez węgierskie służby.
Na podstawie materiału Polsat News. Link do oryginału →

V Wilczy Rajd Motocyklowy w Śmiglu
V Wilczy Rajd Motocyklowy w Śmiglu. Ryk silników i wielkie serca motocyklistów dla schroniska w Koszanowie
Czytaj na PolskaNaMotocyklu.pl →